Blogger Tips and TricksLatest Tips For BloggersBlogger Tricks

wtorek, 6 marca 2012

Hellraiser (1987)


WYSŁANNIK PIEKIEŁ / HELLRAISER (1987)
reż. Clive Barker; scen. Clive Barker
kraj produkcji: Wielka Brytania

Clive Barker, znany pisarz z powieści grozy postanowił nakręcić film, którego jest zarówno reżyserem, jak i scenarzystą. Jest to pierwsza odsłona świetnej serii "Hellrasier", której znakiem rozpoznawczym jest Pinhead.

Tajemniczy mężczyzna kupuje od azjatyckiego handlarza magiczną kostkę, która jest kluczem do świata rozkoszy i bólu. Otwierając przedmiot wkracza w świat Cenobitów i przez to umiera. Po jakimś czasie Larry i Julia wprowadzają się do starego domu mężczyzny, który postanawiają wyremontować. Mieszkali z nim kiedyś jego żona, która zmarła, córka, a także jego brat Frank. Julia czuje obecność brata swojego męża i wspomina na strychu upojne chwile z nim spędzone, ponieważ byli kochankami. Podczas wnoszenia łóżka Larry poważnie się rani w rękę o gwóźdź i zaczyna bardzo krwawić. Prosząc swoją żonę o pomoc, krew skapuje na podłogę. Przyjeżdża córka Larry'ego, Kirsty, i widząc głęboką ranę u ojca, zabiera go do szpitala. W międzyczasie z krwi mężczyzny odradza się jego zmarły brat, Frank. Prosi Julię o to aby dostarczała osoby, z których mógłby wyssać krew aby się zregenerować do końca...

Film jest ekranizacją powieści reżysera pt. "Powrót z piekła". Całość wypada świetnie, fabuła jest oryginalna i odbiega od tego co widzieliśmy do tej pory w horrorach. Gra aktorów stoi na wysokim poziomie. W szczególności Ashley Laurence, która wcieliła się w rolę Kirsty. Na pochwałę zasługuje także Doug Bradley w fenomenalnej roli Pinheada, lecz było go trochę za mało w tym filmie. Jedyną rzeczą do której można się przyczepić, są słabe niektóre efekty specjalne, lecz podczas oglądania w ogóle się tego nie odczuwa.

SCREENY




OCENA
9,5/10

5 komentarzy:

  1. Dobry, kultowy horror ze znakomitymi efektami. Mimo, że już wiekowy, to do dziś potrafi sprawić, że włosy staną dęba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co prawda to prawda. Najlepsze jest w tym to, że kontynuacje również są na poziomie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cenię sobie ten film głównie za te niesamowite efekty specjalne, które do dziś robią wrażenie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zależy które efekty. Np. pioruny gdy pod koniec kostka wciąga cenobitów wyglądają zabawnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W moim odczuciu horror wszech czasów! Dlatego też jestem zawiedziony, że tak krótko się o nim wypowiedziałeś ;)
    Z Barkerem mam problem tego typu, że facet ma wyobraźnię robiącą na mnie wielkie wrażenie, ale jednocześnie przekazuje swoje pomysły w sposób trudny do zrozumienia. Kiedy przeczytałem "Powrót z piekła", doszedłem szybko do wniosku, że gdybym wcześniej nie widział filmu, nie byłbym w stanie wyobrazić sobie treści książki.
    Co do efektów specjalnych - cóż, takie były czasy. Osobiście wolę gumę i keczup lat '80 niż dzisiejsze komputerowo wygenerowane potwory.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń