Blogger Tips and TricksLatest Tips For BloggersBlogger Tricks
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2000. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2000. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 października 2012

Dracula 2000 (2000)


DRACULA 2000 (2000)
reż. Patrick Lussier; scen. Joel Soisson
kraj produkcji: USA

O ilu słyszeliście filmach z Draculą w roli głównej? Każdy z Was zapewne mógłby mi wymienić co najmniej pięć tytułów, które oglądał i tuziny tych, o których słyszał. Jest to wątek tak oklepany, że to głowa mała, więc sięgając po ten film miałem pewny dystans, chociaż otuchy dodawało to, że producentem wykonawczym był Wes Craven. 

Szajka złodziei chce włamać się do znanego antykwariusza Matthewa Van Helsinga. Po dostaniu się do jego sejfu znajdują sterty starych papierów, ceramikę, a także starą trumnę. Przewodniczący tej grupy jest pewny, że własnie tam znajdują się całe bogactwa. Podczas próby zdjęcia jej i zabrania ze sobą, dwóch złodziei ginie w brutalny sposób. Po przetransportowaniu łupu na samolot okazuje się, że zamiast rzekomego złota znajduje się w niej martwe ciało, które przy kontakcie z krwią ożyło. Ginie pierwsza osoba z rąk krwiożerczej bestii, którą jest sam Dracula. Matthew Van Helsing i jego asystent Simon Sheppard wyruszają w podróż by zniszczyć wampira...

Fabuła do oryginalnych nie należy, to fakt, lecz trzeba przyznać, że wykonanie jest świetne. Wampiry przedstawione w dzisiejszych czasach dobrze się prezentują. Są szybkie i zwinne, przez co dynamika filmu jest dobra, najzwyczajniej się nie nudzi. Do tego ludzie są wyposażeni w wymyślne bronie, z czego robi się połączenie kina akcji i horroru. Mnie ta formuła jak najbardziej odpowiada. Film wkręcił mnie strasznie szybko i muszę ponarzekać, że równie szybko się skończył. Ścieżka dźwiękowa prezentuje się na dobrym poziomie. Dynamiczne utwory zespołów takich jak Slayer, Pantera czy Monster Magnet jeszcze bardziej podkręcają poziom adrenaliny. Największym fenomenem jest tu rola Gerarda Butlera, który wcielił się w postać tytułową. Dzięki swojej charyzmie zapadnie na długo w pamięci widza.

Czegoż się można uczepić w tym filmie. Ano takich sobie efektów specjalnych, które jak dla mnie za bardzo są uwypuklone. Widać dużą pracę komputerów przy nich. Także poziom grozy daje wiele do życzenia, lecz nie ma co psioczyć. Myślę, że film zasługuje na solidną siódemeczkę. Polecam.


SCREENY




TRAILER


OCENA
7/10

piątek, 18 maja 2012

Blair Witch 2: Księga cieni (2000)


BLAIR WITCH 2: KSIĘGA CIENI / BLAIR WITCH 2: BOOK OF SHADOWS (2000)
reż. Joe Berlinger; scen. Joe Berlinger, Dick Beebe
kraj produkcji: USA

Kontynuacja świetnie znanego na całym świecie horroru Blair Witch Project. Pierwsze pytanie jakie nasuwa się, to jak można zrobić drugą część filmu, który zakończył się śmiercią bohaterów. Reżyser pokazał, że się da i to w bardzo dobrym stylu. Film już nie jest stylizowany na dokument i nie ma tak mrocznego klimatu, lecz warto sięgnąć po niego, gdyż dostarczy widzom dużo emocji.

Po premierze filmu Blair Witch Project tysiące fanów przyjeżdża do Burkittsville, aby zobaczyć miejsce gdzie trójka bohaterów nakręciła kultowy film. Mieszkańcy miasteczka zbijają fortunę sprzedając gadżety związane z filmem, takie jak kamienie, ziemię czy charakterystyczne figurki z patyków. Pięcioro najbardziej zagorzałych fanów postanawia się wybrać do miasta aby zrobić własny reportaż na temat wiedźmy Blair. Zaopatrzeni w dużą ilość kamer, namioty i notatki udają się do Black Hills i rozbijają obóz tam, gdzie kiedyś był dom Rustina Parra, który zabił siedmioro małych dzieci z Burkittsville. Wieczorem rozpalają ognisko i robią imprezę, gdzie wypijają morze alkoholu, a do tego doprawiają się sporą ilością marihuany. Urywa im się film, a gdy rano wstają okazuje się, że wszystkie kamery, notatki i ich namioty są zniszczone. Zachowały się jedynie taśmy, więc zbierają się do domu, po to, by je obejrzeć. Okazuje się, że brakuje kilku godzin materiału jaki nagrali. Z czasem zauważają, że na ich ciałach pokazują się dziwne znaki, każde z nich ma halucynacje i zaczynają na prawdę wierzyć w historię wiedźmy, która była ukazana w Blair Witch Project.

Na początku byłem sceptycznie nastawiony do tej produkcji. Myślałem, że jak to można zrobić kontynuacje czegoś co już się definitywnie skończyło i to jeszcze do tego nie stylizować opowieści na dokument, tylko zrobić zwykły film. O dziwo twórcom się udało i to na poziomie. Fabuła jest całkiem interesująca, a szczególnie druga połowa filmu jest świetna, gdy bohaterowie oglądają materiał, który zarejestrowali i zaczynają mieć omamy i oskarżać siebie nawzajem o morderstwa. Muzyka mi osobiście przypadła do gustu, ponieważ dużo tu rockowej muzyki i artystów takich jak Marylin Manson czy Rob Zombie. Poziom grozy w filmie jest całkiem dobry, chociaż niewygórowany. Straszne akcje można zliczyć na palcach jednej ręki, lecz mnie najbardziej urzekły właśnie te halucynacje, jak przykładowo most do domu jednego z bohaterów zawalił się, potem ten zerka na kamerę przed domem i most stoi znów na miejscu, więc postanawia sprawdzić czy na pewno, otwiera drzwi a tam most jednak dalej jest zawalony. Takich smaczków jest bardzo dużo i myślę, że żaden widz kina grozy nie będzie zawiedziony oglądając ten film.

SCREENY




TRAILER


OCENA
8/10

wtorek, 20 marca 2012

Ringu 0 (2000)


KRĄG 0: NARODZINY / RINGU 0: BASUDEI (2000)
reż. Norio Tsuruta; scen. Hiroshi Takahashi
kraj produkcji: Japonia


Po świetnej pierwszej części Ringu i jeszcze lepszej kontynuacji dostajemy prequel filmu w innej reżyserii. W Ringu 0 dowiemy się historii Sadako z czasów sprzed pobytu w studni. Plan na scenariusz świetny, ale czy film jest warty zachodu? Chyba niezupełnie.

Akcja rozpoczyna się 30 lat przed wydarzeniami z pierwszej części filmu. Młoda aktorka, Sadako Yamamura stara się o rolę w przedstawieniu pod tytułem "Maska". Niestety nie udało jej się. W niewyjaśnionych okolicznościach ginie odtwórczyni głównej roli, Aiko. Reżyser sztuki postanawia ostatecznie obsadzić w jej rolę Sadako. W tym samym czasie pewna reporterka bada sprawę pewnej tragedii, w której pierwsze skrzypce grała matka młodej aktorki. Odkrywa, że nad dziewczyną może krążyć jakaś klątwa. W teatrze dochodzi do coraz częstszych zgonów o które obwiniana jest Sadako. Ona sama nie rozumie źródła swojej mocy...

Przed obejrzeniem prequela tego świetnego azjatyckiego filmu grozy spodziewałem się, że dowiem się czegoś więcej o rodzinie Sadako, o tym jak stała się upiornym dzieckiem. Niestety dostałem tylko szczątkowe informacje. Jedyne co było nowe co przeszłość dziewczyny, bo kto by pomyślał, że dziewczynka ze studni była aktorką i grała w teatrze. Pomijając słabe wykorzystanie scenariusza trzeba przyczepić się tego, że horroru w tym filmie co kot napłakał. Na prawdę zero grozy ani ciężkiego klimatu, który był w dwóch poprzednich częściach. Lecz nawet mimo tych niedogodności film może obejrzeć ten, kto chce poznać przeszłość Sadako. Jak ktoś woli się przestraszyć to niech obejrzy jeszcze raz pierwsze dwa filmy, które swoją drogą można oglądać w kółko.

SCREENY





TRAILER



OCENA
5/10

sobota, 3 marca 2012

Oszukać przeznaczenie (2000)


OSZUKAĆ PRZEZNACZENIE / FINAL DESTINATION (2000)
reż. James Wong; scen. Glen Morgan, Jeffrey Reddick, James Wong
kraj produkcji: Kanada, USA


Śmierć czai się na każdym kroku. Czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego że coś nam zagraża. Instynktownie odczuwamy lęk, i bronimy się przed nim. Lecz śmierci nigdy się nie oszuka.

Alex Browning, młody, 19-letni chłopak wybiera się na wycieczkę szkolną do Paryża. Na lotnisku zaczyna mieć dziwne przebłyski, jakoby samolot, którym mają lecieć, miał po starcie wybuchnąć. Próbując wszystkich ostrzec przed zbliżającym się niebezpieczeństwem, wywołuje zamieszanie, i zostaje wyrzucony z pokładu wraz z innymi pasażerami. Po tym incydencie samolot wybucha, a bohaterowie cudem unikają śmierci. Jednak kilka dni później, osoby uratowane w niedoszłej katastrofie giną w nieznanych okolicznościach. Alex odkrywa plan, dzięki któremu może powstrzymać kolejne śmierci swych przyjaciół.

Film jest jedyny w swoim rodzaju. Przeznaczenie, niewyjaśnione śmierci, to wszystko ładnie się prezentuje, i aż prosi się o kontynuację. Najbardziej w tym filmie spodobały mi się śmierci poszczególnych osób - są widowiskowe, i z przyjemnością się je ogląda. W sumie nie mam żadnych zastrzeżeń odnośnie tego filmu, lecz mógłby być on trochę lepszy. Zbyt mało jest tutaj scen grozy, co w przypadku horrorów jest podstawą. Ale pomimo tego produkcja jest godna polecenia.


SCREENY




OCENA
7/10

sobota, 25 lutego 2012

Ju-on 2 (2000)


KLĄTWA 2 / JU-ON 2 (2000)
reż. Takaishi Shimizu; scen. Takaishi Shimizu
kraj produkcji: Japonia

"Ju-on 2" jest kontynuacją fenomenalnego dzieła Takaishi Shimizu. Film ukazał się niedługo po wydaniu pierwszej części. Można by pomyśleć, że taki pośpiech odbije się na jakości filmu, lecz reżyser miał świetny pomysł na dalsze losy nawiedzonego domu, do którego myśleliśmy, że klątwa już nie wróci.

Przez pierwsze pół godziny, widz ma możliwość przypomnienia sobie zakończenia poprzedniej części filmu, przez co ten kto przegapił go ma możliwość nadrobienia straty i dojścia do tego o co w nim na prawdę chodzi. Właściwa akcja zaczyna się od zdarzenia w mieszkaniu nr 205, gdzie Kyoko i Noboyuki widzą przerażającą scenę jak Saeki morduje żonę Kobayashiego i wyjmuje z niej jego nienarodzone dziecko. Wspomniany nawiedzony dom, który został sprzedany przez Tatsuy'ego Suzuki, trafia do rąk rodziny Kitada. Pewnego dnia listonosz przynosi paczkę do ich domu od nieznanego nadawcy. W przesyłce znajdują się rysunki Toshi'ego i pamiętnik Kayako, przez co klątwa powraca do tego domu. Duch Kayako wstąpił w  ciało kobiety, która zabiła swego męża. W końcowej części filmu wszystkie osoby, które miały styczność z klątwą giną w dziwny sposób...

Po raz kolejny Shimizu zafundował nam dzieło godne uwagi. Jak poprzednik bardzo wciąga i trzyma w napięciu. Mogłoby się wydawać, że niczym nas nie zaskoczy, ale zdarza się dużo miłych dla horror fanatika niespodzianek. 

SCREENY




OCENA
9/10

czwartek, 23 lutego 2012

Ju-on (2000)


KLĄTWA / JU-ON (2000)
reż. Takashi Shimizu; scen. Takashi Shimizu
kraj produkcji: Japonia

Co można napisać o filmie, który zapoczątkował u nas miłość do azjatyckich filmów. Który naruszył mocno naszą psychikę i pokazał co to jest na prawdę horror. Obrazy przedstawione na obrazie zapadają w głęboko w pamięci i nie dają o sobie zapomnieć. 

Film składa się z sześciu epizodów, które opowiadają losy sześciu bohaterów. W całość łączy je dom na przedmieściach, który jest przeklęty. Ju-on, to przekleństwo, które rodzi się z silnej nienawiści zmarłych. Sprawia, że duch tej osoby zostaje w miejscu jej bytowania. Osoby, które wprowadzają się do tego domu, nie mają szans uniknąć śmierci. Fabuła filmu jest zagmatwana, ponieważ epizody nie są poukładane chronologicznie i widz sam musi dojść jaka jest właściwa kolejność. Cała klątwa jest powiązana z Kobayashim, który złamał serce Kayako. Jedyną możliwością na uniknięcie przekleństwa było wypicie sake dotkniętego przez ducha. Jeżeli osoba, która wypije sake i uzna, że jest smak jest dziwny to dom może się okazać dla niej bardzo niebezpieczny...

Podsumowując, film koniecznie muszą obejrzeć wszyscy, którzy nie mieli jeszcze styczności z azjatyckim kinem grozy. Podczas seansu czuć nieustające, wszechobecne zło, które oddaje niesamowity klimat, którym uraczyć nas może tylko pierwotna, telewizyjna wersja tego filmu.

SCREENY





OCENA
10/10