Blogger Tips and TricksLatest Tips For BloggersBlogger Tricks
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2003. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2003. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 czerwca 2013

Teksańska masakra piłą mechaniczną (2003)


TEKSAŃSKA MASAKRA PIŁĄ MECHANICZNĄ / THE TEXAS CHAINSAW MASSACRE (2003)
reż. Marcus Nispel; scen. Scott Kosar
kraj produkcji: USA

Każdy z nas pamięta Teksańską masakrę piłą mechaniczną Tobe'a Hoopera wydaną w 1974 roku. Narobiła ona niemałego zamieszania w horrorowej tematyce i do dziś jest uważana za jeden z najwybitniejszych slasherów. Prawie trzydzieści lat później powstaje remake, który jest idealnym przykładem jak zrobić odświeżoną wersję i nie stracić przy tym klimatu pierwowzoru.

Fabuła, na plus, nie została zmieniona zbyt drastycznie. Dalej grupka przyjaciół wyjeżdża na wycieczkę i trafiają do domu rodziny psychopatów. Pierwsze skrzypce gra Leatherface, który wygląda znacznie groźniej, ale wiadomo, przez te trzydzieści lat technika poszła do przodu. Mamy w tym filmie wszystko co fani gore lubią najbardziej, czyli brutalne mordy, mnóstwo krwi i krzyku. Klimat filmu jest powalający, pomieszczenia klaustrofobiczne. Wielki mrok i strach. 

Oczywiście kilka zmian zostało zastosowane. W pierwszej części ekipa jedzie z niepełnosprawnym Fraklinem, tutaj mamy ćpuna Morgana. Charaktery ich zostały mniej więcej takie same. Tak samo grupa na drodze zabierała autostopowicza psychopatę, tu dziewczynę, która ostatecznie popełnia samobójstwo. Takich smaczków jest tu więcej, lecz fani Teksańskiej masakry z 1974 roku nie będą zawiedzeni. 

Na ogromny plus zasługują też lokacje, które tworzą niesamowity klimat. Sceny w lesie, gdzie widać mgłę i promienie słoneczne przebijające się przez drzewa to istne mistrzostwo w robieniu atmosfery. 

Ogólnie podsumowując, ten film to podręcznikowy przykład jak kręcić remake'i i trafić starymi filmami do współczesnych widzów. Ocena nie może być inna...

SCREENY




TRAILER


OCENA
10/10

wtorek, 9 października 2012

Dracula II: Odrodzenie (2003)


DRACULA II: ODRODZENIE / DRACULA II: ASCENSION (2003)
reż. Patrick Lussier; scen. Joel Soisson, Patrick Lussier
kraj produkcji: USA

Kontynuacja wydanego trzy lata wcześniej filmu o Draculi. Reżyser, scenarzysta jak i producent się nie zmienił, fabuła jest dalszym ciągiem wydarzeń z pierwszej części, więc wszystko jest jak należy. Jednak przyjrzyjmy się bliżej tej produkcji.

Do kostnicy, których pracownikami są Elizabeth i Luke zostaje przywiezione zwęglone ciało. Podczas autopsji organy nie zawierają ani kropli krwi. Przy głębszej analizie zwłok Elizabeth zostaje ugryziona. Okazuje się, że mają do czynienia z wampirem. Nasza bohaterka dzwoni do Lowella - inwalidy, który jest wykładowcą w szkole, a jednocześnie jej kochankiem i opowiada o całym zajściu. W tej samej chwili Luke dostaje telefon od nieznanej osoby, która mówi mu, że za ciało wampira da dużo pieniędzy. Po naradzie postanawiają wykraść ciało. Do kostnicy przychodzi ksiądz Uffizi, który jest łowcą wampirów. Niestety nie zastaje już Draculi. Elizabeth i Luke wraz z innymi studentami udają się na odludzie by przeprowadzić eksperyment, którym kieruje Lowell. Zanurzają wampira w wannie pełnej krwi. Ten niespodziewanie budzi się i zabija jedną z dziewcząt. Gdy reszta nie może opanować sytuacji z pomocą przychodzi Eric - człowiek, który zaproponował im, że odkupi ciało. Wszyscy razem prowadzą badania jak z krwi wampira zrobić eliksir nieśmiertelności, aby wyleczyć Lowella. Wszystko przebiega zgodnie z planem aż do momentu, gdy jeden ze studentów wstrzykuje sobie krew Draculi do krwiobiegu...

Na pierwszy rzut oka wszystko się wydaje być w porządku. Mamy wampira, mamy nawet i ciekawą fabułę, mamy też i rozlew krwi, więc gdzie są wady? Ano po pierwsze to ni jaka gra aktorów. Żaden się niczym nie wyróżnia, grają jakoś bez natchnienia, nie wprowadzają napięcia do filmu. Druga męcząca mnie sprawa to Uffizi. Dobrze, że ktoś chce poskromić wampira, ale żeby wsadzać w film łowcę wampirów, który do tego jest księdzem? Jakoś nie łykam tego. Filmowi brakuje też wartkiej akcji, tak jak było w pierwszej części. Nie ma tu już takiej dynamiki, nie trzyma tak w napięciu. Niezłe w tym filmie są jedynie sceny morderstw, no i uroda Elizabeth.

Słowem podsumowania, Dracula II to taki sobie luźny horror, który niczym nie zaskakuje, ale też jakoś nie odrzuca. Gdy ktoś ma ochotę na mało straszny i niezbyt trzymający w napięciu horror, a do tego oglądał pierwszą cześć to film mu się nawet spodoba.


SCREENY




TRAILER


OCENA
4/10

piątek, 27 kwietnia 2012

2LDK (2003)


2LDK (2003)
reż. Yukihiko Tsutsumi; scen. Yukihiko Tsutsumi, Yuiko Miura
kraj produkcji: Japonia

Azjatyckie horrory są dziwne. Często reżyserzy serwują nam jakieś filmy o długowłosych zjawach, jak Ringu, Ju-on. Czasem zaskoczą czymś oryginalnym jak Dead Girl Walking w reżyserii Koji'ego Shiraishi, a czasem potrafią pokazać jak niskim kosztem, w jednym mieszkaniu i przy użyciu tylko dwóch osób zrobić 70-minutowy film, w którym nie dość, że ciągle coś się dzieje, to i zostaje w pamięci na długi czas.

Akcja całego filmu toczy się w apartamencie 2LDK. Mieszkają w nim dwie dziewczyny - Nozomi i Lana. Obydwie są aktorkami i starają się o tą samą rolę. Różni je miejsce w warstwie społecznej. Nozomi to biedna dziewczyna, która nie ubiera się u najlepszych projektantów mody i jest z wyspy, natomiast Lana ocieka bogactwem i pochodzi z Tokio. Dziewczyny za sobą nie przepadają chociaż udają że tak jest. Mają zasadę, że jedna nie rusza żadnych rzeczy drugiej bez pozwolenia. Nozomi podczas kąpieli zauważa, że na jej mydle i szamponie są włosy Lany. Robi jej awanturę i każe przepraszać. Postanawia coś zjeść i przypadkiem wylewa perfumy koleżanki, przez co znów wynika afera. Lane ukazuje się martwa kobieta z dzieckiem w wannie. Jak okazuje się potem, była kochanką jednego z wpływowych ludzi i przez nią reszta rodziny się uśmierciła. Wpada w szał. Puszcza głośno muzykę i bierze za dużą ilość tabletek. Obudzona Nozomi chce ją uciszyć, lecz jej się nie udaje, więc zaczyna rzucać doniczkami po domu i krzyczy tak głośno, aż pęka jedna szyba. Dziewczyny się uspokajają. Lane opowiada Nozomi o tym jak rozbiła i doprowadziła do śmierci rodziny. Zaczynają sobie wszystko powoli wygarniać, aż dochodzi między nimi do walki, gdzie używają najróżniejszych chwytów by sprawić sobie ból nawzajem...


Film jest jednym z najciekawszych jakie widziałem. Ukazane dwie kobiety z różnych warstw społecznych, które walczą ze sobą, a to przez to, że obie starają się o tą samą rolę. Przez cały seans akcja toczy się tylko w tym luksusowym apartamencie. Reżyser tak go wykorzystał, że film ani na chwile się nie nuży, ani nie czujemy się zmęczeni oglądaniem w kółko tej samej lokacji. Co ciekawe widzimy w nim tylko dwie bohaterki i żadnego aktora więcej. Sceny walk między nimi są bardzo wyszukane i sam bym na niektóre pomysły nie wpadł, jak np. wrzucenie suszarki do wanny i wrzucenie do niej koleżanki, czy oblanie wrzątkiem. Na brawa zasługują ujęcia kamer, które świetnie i bardzo dynamicznie pokazują takie rzeczy jak zamykanie zamków w drzwiach. Jedyne co może razić to to, że w niektórych momentach kamerzysta chyba zapomniał statywu i w niektórych ujęciach kamera bardzo się trzęsie. 2LDK to pozycja dla każdego kto nie chce szablonowego horroru, bo tutaj groza nie polega na zjawach czy seryjnych mordercach, a na tym jaką krzywdę można wyrządzić sobie nawzajem przez zazdrość i rywalizacje.


SCREENY




TRAILER


OCENA
9/10

środa, 18 kwietnia 2012

August Underground's Mordum (2003)


AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM (2003)
reż. Jeremi Cruise, Killjoy, Fred Vogiel, Cristie Whiles, Mike Schneider; scen. Jeremi Cruise, Killjoy, Fred Vogiel, Gristie Whiles, Michael. T. Schneider
kraj produkcji: USA

Następna i najbrutalniejsza część amatorskiej serii "August Underground". Taką produkcję mogą stworzyć tylko ludzie, którzy mają poważną rysę na psychice. To, co się w tym filmie dzieję, przechodzi ludzkie pojęcie. Domyślam się, że wielu widzów nie obejrzy go do końca.

Grupka socjopatów porywa i znęca się nad dwojgiem ludzi. Trzymają ich w dużych drewnianych skrzyniach i traktują ich w nieludzki sposób. Kobieta jest przez nich gwałcona, poniżana, ale to, co robią z mężczyzną nie mieści się w głowie. Dają mu nożyczki i pod groźbą, że zabija jego, oraz jego dziewczynę, każą mu odciąć sobie przyrodzenie. Mężczyzna jest tak przerażony, że wykonuję rozkaz. Lecz Ci zwyrodnialcy nie mają dosyć ofiar i znęcania się nad nimi. W ich ręce wpadają kolejne osoby. Kobiety, które przetrzymują, początkowo traktują łagodnie, ale to nie trwa długo. Po obrzydliwych momentach wymiotowania na ofiary, oraz seksualnego wykorzystywania, przychodzi czas na bardziej radykalne środki. Jedną kobietę wiążą na krześle, a następnie rozcinają jej brzuch i wyjmują wnętrzności na wierzch, po czym jeden z okrutników gwałci martwą już kobietę w otwór, w brzuchu. Mordercy nie poprzestają katować i zabijać w brutalny sposób ludzi. Ofiar jest jeszcze więcej i stosują coraz bardziej okrutne chwyty. Jak się okazuję, w ich kryminalnej przeszłości przewinęło się wiele aktów ludobójstwa i wydaję się, że psychopaci posuną się znacznie dalej...

Ten film, to istna masakra. Nawet najbardziej wymagający fanatik kina gore, a nawet nie tyle gore, co gatunku "snuff movie", zadowoli się tą produkcją. Mogę powiedzieć to bez zawahania, że "Mordum" należy do najbardziej chorych i okrutnych filmów, jakie ujrzał świat. Znajdują się w nim takie okropne rzeczy, jak gwałt, nekrofilia, liczne i rozmaite tortury, morderstwa. W pewnym momencie seansu dostrzegamy multum rozczłonkowanych, rozkładających się ciał. Dzięki temu, że jest on nagrany w pełni amatorsko, daje oglądającemu odczucie, że to wszystko działo się naprawdę. Oglądając go, momentami może nas złapać efekt wymiotny, więc nie polecam oglądać go zaraz po jedzeniu, a tym bardziej podczas konsumpcji. 

SCREENY




OCENA
8/10

sobota, 17 marca 2012

Klątwa Ju-on 2 (2003)


KLĄTWA JU-ON 2 / JU-ON 2 (2003)
reż. Takashi Shimizu; scen. Takashi Shimizu
kraj produkcji: Japonia

Kolejna świetna część filmu z serii "Ju-on". Takashi Shizimu zapoczątkował kapitalną opowieść o nawiedzonym domu. Mimo, iż wyszło już kilka części i mogłoby się wydawać, że reżyser już nic nowego z tej historii nie wyciśnie, lecz zmieniam zdanie po obejrzeniu. 

Para młodych ludzi jedzie samochodem, gdy nagle w coś uderzają. Mężczyzna wychodzi zobaczyć co potrącili i kobieta zaczyna mieć halucynacje i widzi małego chłopca, znanego nam jako Toshio. Podczas wypadku kobieta poroniła dziecko. Parę tygodni po tych wydarzeniach do nawiedzonego domu przyjeżdża ekipa filmowa aby nakręcić reportaż na jego temat. Kyoko, mimo iż straciła dziecko postanawia kontynuować swoją karierę aktorską. W międzyczasie dziewczyna o imieniu Tomaka słyszy dziwne dźwięki w swoim mieszkaniu, jakby coś waliło w ścianę. Nie mija kilka dni, jak ona wraz ze swoim przyjacielem, Moriku umierają w nie pojętych przez ludzkich umysł okolicznościach. Podczas kręcenia reportażu większość osób biorąca w nim udział zaczyna widzieć zjawy i słyszeć dziwne, tajemnicze głosy wydobywające się z wnętrza domu...

Jak już napisałem we wstępie, nie wiedziałem czego się spodziewać po tej części, czy Takashiemu uda się wykrzesać coś z tej historii, ale zapewniam widzów, że nie rozczarują się oglądając ten film. Jest tu wiele "schizów" cała fabuła filmu potrafi "wjechać" na psychikę oglądającemu. Może to nie jest klimat z pierwotnej części, ale oddaje wiele emocji, chwilami na prawdę szokujących. Po tylu filmach z azjatyckiego kina grozy, długo nie mogłem znaleźć odpowiedniej dawki "tego czegoś" co jednak kocham w horrorach, ale tu udało mi się to odnaleźć. Pogmatwana fabuła, solidna ilość scen, gdzie ukazują się dobrze nam znane zjawy, jak Toshio, czy Kayako, które na prawdę mocno zapadają w pamięci i umacniają pozycję serii "Ju-on" na liście moich ulubionych horrorów, którą swoją drogą bardzo polecam, każdemu Fanatikowi horrorów..

SCREENY





TRAILER



OCENA
9,5/10

wtorek, 13 marca 2012

Władca lalek 8: Spuścizna


WŁADCA LALEK 8: SPUŚCIZNA / PUPPET MASTER: THE LEGACY (2003)
reż. Charles Band; scen. C. Courtney Joyner
kraj produkcji: USA


Ósma część Władcy lalek jest filmem nietypowym. Nie przedstawia on zbyt wygórowanej fabuły, ponieważ jest to zlepek najlepszych scen z poprzedniej części. 

Pewna młoda kobieta chce zdobyć sekret życia, ktróym Andre Toulon ożywiał swoje marionetki. Udaje się do Petera Hertza, pomocnika lalkarza podczas II wojny światowej, po to by zdradził jej sekretną formułę. Zaczyna mu grozić bronią, lecz ten włączają jej starą szpulę z taśmą i mówi aby wysłuchała opowieści o życiu Andre...

Wydarzenia w filmie są ułożone w miarę chronologicznie. Najpierw widzimy sceny z siódmej, potem z trzeciej, następnie z drugiej, czwartej, szóstej i znów z drugiej części. Pierwsza część pewnie została pominięta, ponieważ nie współgrała z wydarzeniami w trzeciej odsłonie filmu. Nie ma także piątej, ale myślę, że dlatego, bo to kontynuacja wydarzeń z czwartej części. Jak to wszystko się ogląda? Całkiem nieźle. Wolę takie coś niż znów dziesięć minut akcji a siedemdziesiąt nudy. Jeżeli nie zacząłeś jeszcze przygody z lalkami Andre Toulon'a, to może powinieneś zacząć od tej części aby zobaczyć czy film ci odpowiada.

SCREENY




OCENA
5/10

sobota, 3 marca 2012

Oszukać przeznaczenie 2 (2003)


OSZUKAĆ PRZEZNACZENIE 2 / FINAL DESTINATION 2 (2003)
reż. David R. Ellis; scen. J. Mackye Gruber, Eric Bress
kraj produkcji: Kanada/USA

Druga część świetnego filmu, jakim jest "Oszukać Przeznaczenie". Ten sam motyw, lecz pod każdym względem lepszy od swojego poprzednika. 


Akcja rozpoczyna się rok po zakończeniu jedynki. 19-letnia Kimberly Corman, wraz ze swoimi przyjaciółmi wyjeżdża na wakacje. Przed wjazdem na autostradę, dziewczyna doznała wizji, w której ona, jak i jej przyjaciele uczestniczą w ogromnym karambolu, spowodowanego przez ciężarówkę przewożącą drewniane bele. Gdy budzi się z transu, próbuje zapobiec tej katastrofie, blokując wjazd. Zdenerwowani kierowcy stojący w korku, wysiadają ze swoich pojazdów, chcąc zobaczyć co się dzieje. Widząc to policjant podjeżdża do nich, z zamiarem dowiedzenia się o co chodzi. Dziewczyna opowiada mu, co widziała w wizji i po chwili na autostradzie wybucha piekło, wcześniej przepowiedziane przez Kim. Przyglądając się sytuacji, która się dzieje na ulicy, zdezorientowana dziewczyna zostaje uratowana przez policjanta przed jadącą z tyłu ciężarówką, która uderza w jej samochód z przyjaciółmi w nim siedzących. Kimberly, i grupa innych osób, które uniknęły śmierci, zostają zabrani na komisariat policji. Tam dowiadują się, że wszyscy są w niebezpieczeństwie, tak jak to było rok temu, po katastrofie samolotu 108. Dziewczyna dowiaduje też, że jedna osoba ocalała z wypadku samolotu przeżyła gonitwę ze śmiercią... 


Ten film to majstersztyk. Powala klimatem, który osobiście bardzo mi się spodobał. Pod względem pierwszej części, tutaj mamy scen trzymających w napięciu i oczywiście jeszcze bardziej efektowne śmierci. Z całego serca polecam ten film każdemu.


SCREENY




OCENA
8,5/10

środa, 29 lutego 2012

Schowek (2003)


SCHOWEK / LOCKER (2003)
reż. Kei Horie; scen. Osamu Fakutani
kraj produkcji: Japonia

Schowek, mogłoby się wydawać, że jest to rzecz codziennego użytku, wielu ludzi z nich korzysta i zazwyczaj trzymają tam drobne rzeczy, raczej zwykłe, ale jak widać, mogą one skrywać straszne tajemnice...

Okres letni, wielu ludzi wybiera się w różne podróże. Sześcioosobowa grupka przyjaciół pewnego wieczora wybrała się pod namioty. Siadają przy ognisku i postanawiają poopowiadać sobie straszne historyjki, kiedy jedna z dziewczyn idąc do jeziora po alkohol, zaczyna słyszeć płacz dziecka, jej znajomi nie przejmują się za bardzo tym, gdyż uważają, że próbuje ona ich tylko nastraszyć. Atmosfera staję się nieco napięta, gdy nagle jeden z chłopaków chcąc przestraszyć resztę wyjmuję głowę posążka, który wcześniej zniszczył, dla uwiarygodnienia swojej opowieści. po powrocie zaczynają kolejno miewać dziwne urojenia, po czym dwójka z nich w tajemniczych okolicznościach zaginęła. Przez kilka kolejnych dni nie było po nich śladu, do momentu kiedy w mieszkaniu Ai, zaginionej dziewczyny, Rieka nie odnajduje drugiego zaginionego, który po chwili w niewyjaśnionych przyczyn nagle umiera. Po pewnym czasie ginie kolejna osoba. Młodzi ludzie zaczynają podejrzewać, ze związek z  tymi dziwnymi zaginięciami ma zniszczony posąg. Mimo starań w odwróceniu całej tej sytuacji, kończy się to dla nich utratą kolejnego z przyjaciół. Odnajduje się ich zaginiona znajoma, lecz w kiepskiej kondycji psychicznej trafia do szpitala i w niedługim czasie śmierć spotyka i ją. Podczas, gdy zostaje znalezione jej ciało, z ręki wypada jej klucz do tajemniczego schowka, z którego wcześniej korzystali i z którym są powiązane przykre wydarzenia, jak i los bohaterów. Czy spadła na nich jakaś upiorna klątwa? Czy uda im się rozwikłać tą zagadkę i oczywiście przeżyć?

Kei Horie, przerzucając się z dramatów, którymi debiutował, wyszedł mu dobry film i nieprzeciętna fabuła na ciekawą i tajemniczą historię. 
Co tu dużo mówić, "Locker", to kolejny horror, który wyróżnia się z azjatyckiego kina grozy, mimo iż postać zjawy wygląda podobnie jak u innych twórców czyli, przerażająca dziewczynka z długimi ciemnymi włosami. 


SCREENY








OCENA
7/10