Blogger Tips and TricksLatest Tips For BloggersBlogger Tricks
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komiks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komiks. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 października 2013

Odd Thomas: Diabelski pakt (2008)


ODD THOMAS: DIABELSKI PAKT / IN ODD WE TRUST (2008)
scen. Dean Koontz i Queenie Chan, rys. Queenie Chan

Dean Koontz to jeden z bardziej szanowanych i znanych pisarzy horrorów i thrillerów. Sławę przyniosła mu książka Szepty wydana w 1980 roku. W naszym kraju cieszy się w miarę dobrą sławą i w 2013 roku wydawnictwo SQN wydało jeden z jego komiksów z 2008 roku.

Główny bohater, Odd Thomas, jest kucharzem w knajpie. Posiada również zdolność widzenia duchów, a w jego domu mieszka sam Elvis Presley. W mieście Pico Mundo pojawia się morderca, który zabija siedmioletniego chłopca. Policja zgłasza się do Odda by użył swoich mocy aby schwytać złoczyńcę. Po krótkiej analizie zauważa, że zagrożone mogą być inne dzieci w okolicy. Thomas zaczyna gonitwę, lecz czas nieubłaganie się kończy...

Nie miałem nigdy wcześniej styczności z postacią Odda Thomasa, mimo iż Koontz napisał już o nim nie jedną książkę. Przygoda wciągnęła mnie bezgranicznie i łyknąłem całość w jedno popołudnie. Scenariusz jest dobry, do tego akcja jest wartka i wszystkiemu przyświecają humorystyczne teksty naszej głównej postaci. 

Rysunki są w klimacie japońskiej mangi. Zajęła się nimi Queenie Chan, która fanom tego gatunku jest znana z takich prac jak seria The Dreaming. Ma interesującą kreską, a do tego wszystkie obrazy są czarno-białe co jest punktem przewodnim w japońskich komiksach.

Odd Thomas: Diabelski pakt to komiks, który zapewni Wam sporo rozrywki, intrygującą fabułę, świetne ilustracje i odrobinę humoru. Jak chcecie mieć umilony wieczór to dajcie porwać się postaci kucharza i rozkoszujcie się świetną historią.

OCENA
8/10

Za komiks dziękuje wydawnictwu:



sobota, 3 sierpnia 2013

Nowożeńcy (2013)


DARK COUNTRY / NOWOŻEŃCY (2013)
scen. Tab Murphy, Thomas Jane; rys. Thomas Ott

Thomas Ott postanowił przenieść na obrazki jeden z przeciętnych thrillerów, który w naszym kraju nosi tytuł Mroczna kraina. Prawdę powiedziawszy tego filmu nigdy nie oglądałem. Jakoś nie było głośno o nim, w przeciwieństwie do sławy Otta, który w komiksowym światku jest już troszkę znaną personą.

Dwójka ludzi postanawia wziąć ślub. Po nocy poślubnej wyruszają w dalszą podróż, lecz zdarza im się wypadek i potrącają jakąś osobę na ulicy. Ofiara wygląda na martwą, lecz biorą ją do samochodu. Jak można było się domyślić - trup jeszcze żyje i zaczyna ich atakować. Mężczyzna wywleka go z samochodu i zabija. Następnie para grzebie przechodnia i wyrusza w dalszą podróż. Niestety nie skończy się to dla nich tak dobrze jakby chcieli...

Pierwsze co powala na kolana to przepełnione mrokiem, czarno białe rysunki. Ott jest mistrzem w kwestii tworzenia klimatu. Dodatkowym atutem jest tutaj brak dialogów. Czytelnik sam musi sobie dobrać dialogi, albo polegać na swojej wyobraźni. Fabuła też daje radę, szczególnie interesujące są elementy zaskoczenia pod sam koniec, których nie zdradzę, bo nie ma to najmniejszego sensu. Przekonajcie się sami.

Nowożeńców mogę szczególnie polecić tym, co lubią klimatyczne komiksy z dobrą fabułą i niebanalnym zaskoczeniem. Szkoda tylko, że tak krótki jest. Zaledwie sześćdziesiąt stron, ale na szczęście jest to dobre sześćdziesiąt stron.

OCENA
8/10

Za komiks dziękuję wydawnictwu:

środa, 20 marca 2013

Undying Love (2011)


UNDYING LOVE (2011)
scen. Tomm Coker, Daniel Freedman; rys. Tomm Coker

Komiks za którego reżyserię się wziął w 2012 roku Aleksandre Aja. Jest to świeża pozycja, wydana w 2011 roku w 4 osobnych numerach. Ja dorwałem wersję kolekcjonerską, łącznie 120 stron. W końcu w pełni normalny komiks z świetną historią. Przechodząc do rzeczy.

Sierżant Sargent, wyszkolony żołnierz zakochał się w azjatce Mei. Wszystko wydaje się niby cudowne i piękne, leż ona jest wampirem. Uciekają do Hong Kongu, gdzie znajdują człowieka, który może im pomóc w uleczeniu Mei z wampiryzmu. Cały patent polega na tym, że trzeba znaleźć wampira, z którego zrodzona, wyrwać mu serce i je spalić, a z popiołów wypić napar. Największy problem polega na tym, że została zrodzona z najpotężniejszego wampira w historii świata - Shang-Ji. Sargent wyrusza na poszukiwania, by wyleczyć swoją ukochaną...

Fabuła jest świetna. Lubię motywy wampirów, a tu dochodzi do tego wątek miłosny. Do tego świetna kreska autorstwa Tomma Cokera, gdzie szczegóły są oddane znakomicie. Kolejnym plusem jest mnogość akcji. Nie dość, że wszystko toczy się super szybko, to jeszcze do tego jest strasznie krwawo i brutalnie. Jak na razie wyszły 4 nr, które można zdobyć w jednym tomie, ale problem jest w tym, że to wydawnictwo dalej nie jest kompletne. Całość się urywa w połowie historii.

Jestem pod ogromnym wrażeniem Undying Love. Wszystkie elementy świetnie do siebie pasują, historia wciąga i do tego jest to co fani horroru lubią czyli sporo krwi i bebechów. Gorąco polecam wszystkim zaczynającym przygodę z komiksami!

OCENA
9/10

niedziela, 17 marca 2013

Dracula (1992)


DRACULA (1992)
scen. Roy Thomas; rys. Mike Mignola

Postać Draculi jest znana każdej osobie na świecie. Najbardziej popularny wampir wszech czasów wykreowany przez Brama Stokera doczekał się wielu adaptacji zarówno w filmach, książkach, jak i w komiksach. Jedną z najpopularniejszych jest wersja filmu z 1992, gdzie główną rolę gra Gary Oldman. Mike Mignola wykorzystał sporą popularność tejże produkcji i stworzył komiks opierający się na scenariuszu Jamesa V. Hart'a.

Fabułę każdy chyba kojarzy, kto oglądał film lub czytał książkę. Harker, młody prawnik wyrusza do Transylwanii, aby sprzedać kilka londyńskich posiadłości staremu hrabi Draculi. Początkowo jest pod wrażeniem gościnności jegomościa, lecz z czasem zaczyna zauważać, że właściciel zamku jest jakiś nietypowy. Sam musi pozostać aż miesiąc w kwaterze i nie może wchodzić do żadnych pomieszczeń. Oczywiście pewnego dnia łamie ten zakaz...

Historia ta dla mnie zawsze była fenomenalna, więc skupmy się na technicznych aspektach komiksu. Rysunki jak na 1992 rok są klimatyczne, czytelne i w oczy nie rażą. Mignola nie wymyśla jakiegoś niezwyczajnego stylu, opowieść brnie do przodu i każdą kolejną stronę czyta się z coraz większym zainteresowaniem. Postacie przedstawione są według filmowego pierwowzoru, także fani tej produkcji powinni być zadowoleni. Cała seria składa się z czterech numerów, więc łykniecie to w jeden wieczór.

Ogólnie komiks można polecić wszystkim fanom lekkiego, klasycznego horroru. Opowieść Draculi w świecie komiksu po raz kolejny sprawdza się dobrze i wydaje mi się, że ta historia nigdy się nie zestarzeje.


OCENA
7/10

sobota, 16 marca 2013

Czerw zdobywca (2012)


CZERW ZDOBYWCA / THE CONQUEROR WORM (2012)
scen. Richard Corben; rys. Richard Corben

Czerw zdobywca to komiks Richarda Corbena znanego twórcę głównie przez serię Hellboy. Ta opowieść to adaptacja twórczości Edgara Allana Poe, którego fani horroru zapewne dobrze znają. Przechodząc do rzeczy...

Pułkownik Mann na odludziu zabija swoją żonę i jej kochana. Podczas powrotu do domu zauważa robaki, które zjadają ciało, a następnie spotyka teatrzyk uliczny, dzięki którym otrzymuje zaproszenie na sztukę. Oznajmia rodzinie, że swoją żonę puścił wolno i wszyscy razem wyruszają do teatru. Jak się okazuje ta sztuka będzie ich ostatnią sztuką.

Ciężko jest sensownie przybliżyć fabułę komiksu, który ma zaledwie niecałe 30 stron, ale przechodząc do aspektów pozytywnych: mamy tu sporo krwawych kadrów. I to niestety jest jedynym plusem jak dla mnie. Opowieść jest niezbyt ciekawa, postacie też się nie wyróżniają, a do tego kreska nie jest na jakimś wybitnym poziomie.

Krótko mówiąc - pozycja poniżej średniej w świecie komiksu. Uważam, że tylko najbardziej zatwardziali fani Corbena i Poe powinni się z nią zapoznać. Reszta niech sobie odpuści.

OCENA
3/10

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Zaśnij, dziewczynko (2003)


ZAŚNIJ, DZIEWCZYNKO / SLEEP, LITTLE GIRL (2003)
scen. Sergio Bleda; rys. Sergio Bleda

Dziś strona poszerza się o dział, w którym będą recenzje komiksów powiązanych z tematyką grozy. Na pierwszy strzał idzie jednoodcinkowe dzieło włoskiego rysownika Sergio Bledy, który także napisał scenariusz. Gdy ujrzałem okładkę naszła mnie myśl, że będę miał do zobaczenia całkiem niezłą historię i moje przeczucie się sprawdziło. 


Młode małżeństwo adoptuje dziewczynkę, ponieważ sami nie mogą mieć dzieci. Dziewczynka we śnie widzi jakiegoś mężczyznę. Nazajutrz okazuje się, że jej nowi rodzice nie żyją. Młody dziennikarz, Juan, chce zająć się tą sprawą, ponieważ stara się o posadę w prestiżowej gazecie. Jego przyjaciel, Emilio, który chce mu pomóc przy tej sprawie dowiaduje się, że dziewczyna ma już 15 lat, a wygląda jak dziecko, ponieważ cierpi na zaburzenie wzrostu i krzywicę. Odkrywa też, że wszyscy wcześniejsi rodzice adopcyjni umierali podczas snu, a jej biologiczni rodzice zostali zamordowani. Juan zgłębiając się coraz bardziej w sprawę zaczyna słyszeć głosy i widzieć zjawy...


Komiks jest z gatunku ghost story, co widać w opisie powyżej, także fabuła urzekła mnie od razu. Kreska Sergio Bledy nie jest perfekcyjna, przez co obrazki mają w sobie coś tajemniczego, mrocznego. Jest to one shot, cała opowieść mieści się w około 50 stronach, przez co akcja toczy się szybko, lecz zostawia pewien niedosyt. Wiele wątków dałoby się bardziej rozwinąć, a tu wszystko jest takie skompresowane. 


Mimo małej objętości i braku kontynuacji jest to pozycja warta poświęcenia jej tych trzydziestu minut na zapoznania się z tym dziełem włoskiego rysownika. Fani ghost story będą na pewno uradowani, a Ci co nie przepadają za komiksami mogą dać szanse tej już trochę zapomnianej dziedzinie sztuki.


OCENA
7/10