Blogger Tips and TricksLatest Tips For BloggersBlogger Tricks

sobota, 22 września 2012

Bestia (1976)


BESTIA / SLIME BEAST (1976)
autor: Guy N. Smith

Jeśli miałbym wskazać najgorszą powieść jaką w życiu przeczytałem to bez wątpienia była by to Bestia Guy N. Smitha. Jak wiadomo nie od dziś, od tego autora dużo wymagać nie można, większość powieści ma średnich lub nawet słabych, ale takiego chłamu jak Bestia powinien się wstydzić. 

Stare bagna w Sutton. Profesor Lawson, jego młoda kuzynka Liz i Gavin Royle z British Museum wybierają się odnaleźć skarb Króla Jana, który podobno jest gdzieś zakopany na mokradłach. Nasi bohaterowie zaczynają obozować w starym bunkrze, gdzie co dzień wyruszają na wyprawę z odpowiednim osprzętem by odnaleźć bogactwa. Któregoś dnia podczas kopania trafiają na dziwne fragmenty metalu, a pod nimi znajduje się stwór człekopodobny, od którego czuć woń zgnilizny. Zbliża się wieczór, więc odkrywcy chcą powrócić tu następnego dnia. W nocy okazuje się, że dziwny stwór odnalazł ich bazę, lecz na szczęście udało się go odpędzić ogniem. Nazajutrz profesor porzuca plan szukania skarbu i chce zbadać Błotną Bestię. Wraca na miejsce gdzie dokonali odkrycia lecz jama jest pusta. Tym czasem w ich bunkrze pojawia się policja, która informuje ich o brutalnym mordzie, który wczoraj popełniono. Nasi bohaterowie domyślają się, że to sprawka stwora, którego oni zbudzili...

Największą wadą powieści jest jej straszliwa przewidywalność. Już po przeczytaniu trzydziestu stron wiadomo jak ta książka się zakończy. Nie ma mowy o jakimkolwiek elemencie zaskoczenia. Fabuła, jak można przeczytać wyżej też jest nudna jak flaki z olejem. Może postacie chociaż będą interesujące? A gdzie tam, zadufany profesorek, przestraszona dziewczyna i odważny facet, który ją broni. Do tego wszystkiego mamy jeszcze drętwe dialogi między bohaterami, co na prawdę momentami wywołało uśmiech na mojej twarzy. U Smitha zawsze było dużo erotyki i brutalnych opisów morderstw. Tu niestety też to zawodzi. Jedynie czasem mamy do czynienia z opisem jak bestia oderwała głowę czy wyrwała mięśnie jakiejś ofierze, lecz to wszystko jakieś mdłe i bez polotu. 

Zawsze staram się znaleźć jakieś pozytywne aspekty nawet w największym gniocie. Jedyne co chyba można pochwalić to cena książki, lecz tak na prawdę czy warto szpecić sobie kolekcję taką powieścią jaką jest Bestia? Odradzam. Tylko dla najbardziej zagorzałych fanów gatunku, którzy łykną wszystko co opisane jako horror.

OCENA
1/10

1 komentarz:

  1. No dobra, wystarczająco zachęciłeś. Jak tylko skończę to, co czytam, biorę się za "Bestię"!

    OdpowiedzUsuń