Blogger Tips and TricksLatest Tips For BloggersBlogger Tricks

środa, 11 kwietnia 2012

Phenomena (1985)


PHENOMENA (1985)
reż. Dario Argento; scen. Franco Ferrini, Dario Argento
kraj produkcji: Włochy

Dario Argento ostatnio stał się jednym z moich ulubionych twórców grozy. Każdy z jego filmów jak na razie mnie nie zawiódł i zostaje w pamięci. Jak wypada na tle innych kolejna produkcja włoskiego reżysera? Według mnie bardzo dobrze.

Młoda dziewczyna spóźnia się na autobus. Próbuje go gonić lecz pojazd jej nie zauważa i odjeżdża. Postanawia się przejść i poszukać pomocy lecz nagle zostaje brutalnie zamordowana. Kilka miesięcy później znany entomolog, profesor John McGregor, w raz z policją rozmawiają na temat tego zabójstwa a także wielu innych, które w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy się wydarzyły. Jennifer Corvino, która jest córką popularnego aktora, wprowadza się do Szwajcarii aby uczyć się w żeńskiej akademii. Jej współlokatorka opowiada o tajemniczym mordercy. Gdy idą spać nasza główna bohaterka zaczyna lunatykować i staje się świadkiem następnego brutalnego zabójstwa. Podczas próby powrotu na uczelnie zostaje potrącona i porwana przez dwóch pijanych chłopaków. Na szczęście udaje jej się uciec i przypadkiem trafia do wspominanego profesora Johna McGregor'a. Jak się okazuje dziewczyna ma zdolność komunikowania się z owadami. Jennifer po tym incydencie nie ma lekkiego życia w szkole. Jest wyśmiewana i poniżana. Postanawiając nastraszyć je wzywa muchy po to aby obległy budynek szkoły. Dziewczyna mdleje z wycieńczenia i budzi się w szpitalu. Pewnej nocy z rąk zabójcy ginie jej współlokatorka Sophie. Władczyni insektów wraz z profesorem i muchą, która żeruje na zwłokach postanawiają znaleźć mordercę i wytoczyć mu sprawiedliwość...

Fabuła kolejny raz u Argento jest dosyć zawiła, lecz im dalej brniemy w film tym więcej rzeczy się wyjaśnia. Akcja też za prędko się nie rozkręca ale za to ostatnie czterdzieści minut wynagradza nam delikatne nudy. Muzyka prezentuje się jak dla mnie ciekawie bo prócz klasycznych, mrocznych utworów słychać też trochę ostrej muzyki jak np. Iron Maiden czy Motorhead. Aktorzy grają poprawnie a szczególnie zaskoczyła mnie obecność Donalda Pleasence, znanego nam wszystkim dobrze z filmu Halloween gdzie grał doktora Sam'a Loomis'a. Film ogląda się dobrze chociaż jakieś 20-30 minut w środku można by było skrócić ponieważ nie wnosi on nic nowego i delikatnie nuży. Mielibyśmy wtedy do czynienia z dziełem na miarę legendarnej już Suspirii. Tak dostajemy bardzo dobry film, z którym powinien zaznajomić się każdy mniej, czy bardziej wymagający fanatik kina grozy.

SCREENY




TRAILER


OCENA
8/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz